Jeden artysta, trzy utwory i 25 lat historii Polski

Mamy na swoim muzycznym podwórku takiego chłopaka, który od kilkudziesięciu lat bezpardonowo opisuje naszą Ojczyznę, jej wszystkie przywary i problemy. Taki to już z niego niezadowolony buntownik. Ale to i dobrze, bo nie wszyscy muszą mieć na nosach różowe okulary a i muzykowi, o którym mowa, ciężko odmówić trafności w tym co śpiewa. … 

 

Kraków wita w 24h

Dziwne, bo nie było mnie ledwo dwa tygodnie. Przecież to mało, no big deal. A ja jednak poczułem się daleko od Krakowa, zdążyłem zatęsknić i zapragnąć powrotu. Do tego tak dużo się pod moją nieobecność wydarzyło – przesilenie wiosenne działało na wyobraźnię ludzi i było po prostu ciekawie. Cóż – ja bawiłem się po prostu gdzie indziej. No i przyszedł czas powrotu. Czas „coś się kończy, coś się zaczyna”. Moje współtowarzyszki podróży zasmucone powrotem już rozpalały w sobie uczucia tęsknoty i żalu, że się już nasz wyjazd skończył. Ja dla odmiany, kierując się zasadą i uczuciem – „Nie smuć się, że się skończyło, ciesz się, że to się wydarzyło” … 

 

Slagsmålsklubben

Siemanko, dziś na rożen weźmiemy grupkę sześciu chłopaków ze Szwecji, którzy bawiąc się śmiesznymi dzwiękami, tworzą świetną i solidną muzykę. Zespół ten to znany-nieznany Slagsmålsklubben i możecie już się zaczynać uczyć tej nazwy bo nie jest ani łatwa, ani nie zasługuje na zapomnienie. :) Gotowi na przejażdżkę? … 

 

Jeden artysta, trzy utwory i 25 lat historii Polski

Mamy na swoim muzycznym podwórku takiego chłopaka, który od kilkudziesięciu lat bezpardonowo opisuje naszą Ojczyznę, jej wszystkie przywary i problemy. Taki to już z niego niezadowolony buntownik. Ale to i dobrze, bo nie wszyscy muszą mieć na nosach różowe okulary a i muzykowi, o którym mowa, ciężko odmówić trafności w tym co śpiewa. … 

 

The Dave Brubeck Quartet – Time Out

Album na jesienne/zimowe, spokojne wieczory. Kiedy za oknem ciemno już o 16, kiedy zaszyci w swoim małym świecie (mieszkaniu, pokoju, bibliotece) chcemy odpocząć od otaczającego nas świata. Kiedy szukamy relaksu, odpoczynku, błogostanu. Kiedy po głowie chodzi nam jazz, chilloucik, ciepła kawa/herbata/grzaniec. Kiedy nadejdzie ten upragniony wieczór tylko dla siebie. To jest właśnie album na takie chwile. … 

 

Nocne odłsuchy #1

Robimy eksperyment. Siedzę na nocnej zmianie w hostelu. Od 22 do 7:30 rano recepcja jest moja. Ponieważ nie mam tutaj swojego komputera, a tym samym jestem pozbawiony mojego najpiękniejszego dziecka – skrupulatnie i długotrwale budowanej bazy muzyki – skazany jestem na youtubowe granie. Kiedyś puszczałem sobie radio, czasem coś na co miałem ochotę, ale nie lubię ustawiać co kilka minut nowego utworu. Wymyśliłem więc pewien konsensus, na którym jeszcze korzystam. … 

 

Barceloński Survival cz.1

Moją destynacją była Walencja. W Barcelonie lądowałem na El Prat i stamtąd miałem wrócić po 10 dniach do Polski. Nie planowałem tam za wiele, bo nie lubię takich ogromnych miast, tym bardziej tak mocno turystycznych. Barcelona jest jednym z najpopularniejszych celów turystycznych wycieczek całego świata więc podchodziłem do niej z lekką (lekką!) dozą dystansu – że to nie dla mnie. No ale jednocześnie to jest ta Magiczna Barcelona, zobaczymy co się wydarzy! :) Wydarzyło się sporo nieoczekiwanego. :) …