Hubble Deep Field

„Najdonioślejsze zdjęcie w historii”. Mocno. Co zasłużyło na takie miano, z którym na dodatek, ciężko się kłócić? Jeśli nazwisko Hubble dało Ci jakiś trop, to jest to dobry trop. W teorii – zwykłe zdjęcie. W praktyce – coś absolutnie unikatowego. 

Tak. To to zdjęcie. Zdjęcie nocnego nieba.

Hubble_Ultra_Deep_Field01

Kliknijcie w zdjęcie by je powiększyć. Jakość w tym momencie MA ogromne znaczenie.

Ok, ale o co chodzi? Dlaczego najdonioślejsze? Dlaczego Deep? Dlaczego Field?

Otóż, panowie z NASA i obsługi Teleskopu Hubble (chwała ludzkości za ten wynalazek!) postanowili dokładnie przeegzaminować pewien fragment nieba. Stwierdzili, że z pomocą dostępnych narzędzi są w stanie, w pozornie ciemnym wycinku nieba, wyekstraktować nowy obraz. Zobaczyć coś więcej, coś lepiej. Rezultaty zaskoczyły nawet ich samych – udało się!

W 1995 roku, Teleskop, ciągle krążąc wokoło Ziemi, został wycelowany w jeden, ciemny punkt na niebie. Niby nic, zwykły kawałek czarnego nieba, gdzieś pomiędzy innymi, widzialnymi gołym okiem gwiazdami. Manewr trwał 10 dni i przez tan czas Teleskop odbierał różnego rodzaju fale – podczerwień, ultrafiolet i inne NASA-rozkminki. Kąt obserwacji nieba był malutki. Dziesięć dni czułego obserwowania czarnej plamki nieba. Dziesięć cierpliwych dni by mieć jak najdokładniejszy obraz. Co z tego się urodzi?

Poniżej wybrany fragment nieba do obserwacji:

Hubble_Deep_Field_location

Efekty były szokujące. Po technicznej obróbce, nałożeniu na siebie zdjęć różnego typu (różne częstotliwości), usunięciu niepożądanych efektów ubocznych … na zdjęciu pojawiło się ponad 3000 obiektów! W skali Wszechświata to przecież niedużo. Więcej gwiazd można zobaczyć gołym okiem na niezachmurzonym niebie poza miastem. Tak – ale to co my widzimy to są gwiazdy Drogi Mlecznej. I to te najbliższe. Kosmiczne, nieznaczące nic!

To co zobaczył Hubble i to co zostało złożone jako Hubble Deep Field to zdjęcie … trzech tysiąca galaktyk! Wyobrażacie sobie?! Przyjmijmy, że mamy w oku Teleskop Hubble i patrzymy przez chwilę na mały, czarny fragment nieba. Razem ze wzrokiem przebijamy się przez niebo, wyjeżdżamy z prędkością światła, poza Drogę Mleczną i … mamy przed sobą obraz kilku tysięcy innych galaktyk. CAŁYCH GALAKTYK! Odwracamy się (wzrok :P) i widzimy naszą Drogę Mleczną, blisko nas, za plecami. Jeszcze raz spojrzenie do przodu – wszystkie inne galaktyki, te mniejsze, te większe, starsze, młodsze, spiralne i eliptyczne… Po prostu patrzymy daleko w kosmos.

Patrząc ze swojego okna w bloku czy domu widzimy tylko najbliższe budynki naszych sąsiadów, naszej ulicy. Gdy jednak wzlecimy helikopterem nad miasto – nagle nabieramy większej perspektywy, widzimy te ogromne domy 10 razy większe od naszego jak i zarówno te malutkie, wielkości naszego pokoju. Wcześniej ich nie dostrzegaliśmy, teraz nam się pokazały.

Tak samo jest z opisywanym zdjęciem. Dzięki temu Teleskopowi wyszliśmy poza nasze domostwo. Zobaczyliśmy więcej. To jest niesamowite i pozwala spojrzeć z perspektywy na naszą malutką, nic nie znaczącą, Ziemię. Patrzymy na kilka tysięcy całych galaktyk. Jeśli się chwilę nad tym zastanowić to jest to naprawdę przeepickie. Ciężko mi coś więcej napisać, głębsze rozważania zostawiam już każdemu indywidualnie :)

Hubble_01

Wspaniałe jest również to, że patrzymy w przeszłość. Te galaktyki są oddalone od nas o kilka-kilkanaście miliardów (!) lat świetlnych od Ziemi. Załóżmy, że któraś galaktyka została wysadzona przez kosmitów, którzy prowadzili wojnę z zamieszkującą tą galaktykę rasą innych kosmitów. Wzięli wielki laser i zniszczyli galaktykę. Ten wybuch i zniknięcie galaktyki zobaczymy dopiero za kilka-kilkanaście miliardów lat. Póki co patrzymy na galaktykę, zanim ci kosmici się tam pojawili ;)

Nie wiem jak Was, ale mnie zawsze przy takich rozkminkach przechodzi lekki dreszcz i taka niepewność, której nie umiem opisać. No kurde – patrzymy w przeszłość! Czad! :D

Zdjęcie daje do myślenia. Zrewolucjonizowało ówczesne badania kosmosu. Zostało okrzyknięte Najdonioślejszym Zdjęciem W Historii Ludzkości. Trudno się z tym nie zgodzić. Jakiekolwiek zdjęcie wykonane na Ziemi, będzie tylko zdjęciem wykonanym na Ziemi. Nic nie będzie sięgać tak daleko, nic nie będzie tak wspaniałe.

Gdy dowiedziałem się o tym zdjęciu kilka lat temu (z tego filmiku – polecam!) długo nie dawało mi ono spokoju a ciągle czasem lubię sobie je po prostu otworzyć i mu poprzyglądać… Jest absolutnie unikatowe.

W 2003 roku Teleskop wykonał podobny manewr z dokładniejszymi narzędziami, technologią i metodą. Zdjęcie to nazywa się Ultra Deep Field. Ale w mojej opinii zdjęcie z 1995 roku jest dużo lepsze, ciekawsze i przede wszystkim – pionierskie!

Więc – wyjdziecie dziś z domu poobserwować nocne niebo? ;)

 

kacper