Barceloński Survival cz.1

Moją destynacją była Walencja. W Barcelonie lądowałem na El Prat i stamtąd miałem wrócić po 10 dniach do Polski. Nie planowałem tam za wiele, bo nie lubię takich ogromnych miast, tym bardziej tak mocno turystycznych. Barcelona jest jednym z najpopularniejszych celów turystycznych wycieczek całego świata więc podchodziłem do niej z lekką (lekką!) dozą dystansu – że to nie dla mnie. No ale jednocześnie to jest ta Magiczna Barcelona, zobaczymy co się wydarzy! :) Wydarzyło się sporo nieoczekiwanego. :) …