Nocne odłsuchy #1

Robimy eksperyment. Siedzę na nocnej zmianie w hostelu. Od 22 do 7:30 rano recepcja jest moja. Ponieważ nie mam tutaj swojego komputera, a tym samym jestem pozbawiony mojego najpiękniejszego dziecka – skrupulatnie i długotrwale budowanej bazy muzyki – skazany jestem na youtubowe granie. Kiedyś puszczałem sobie radio, czasem coś na co miałem ochotę, ale nie lubię ustawiać co kilka minut nowego utworu. Wymyśliłem więc pewien konsensus, na którym jeszcze korzystam. …